niedziela, maja 17, 2009

odchylenie przeciętne zmiennej losowej

po przejrzeniu past exam papers postanowiłam zacytować Leszunia
---niejednokrotnie albowiem Leszunio jest moim zdaniem bardzo wdzięcznym czynnikiem redukującym stres nawet jeśli cała jego postać wyraża nienawiść do Ciebie (tak, do Ciebie) i nawet jeśli nie jest tym czym małe plastikowe piłeczki dla wydrowej gromadki w animalarium w Borth

cytat pierwszy "życie idioty to nie jest bułka z masłem"

jeszcze się nie pogrążyłam w poczuciu klęski i globalnej zagłady ale niedawno niewiele brakowało. To jest to czego nienawidze, czyli jak coś mi sie wymyka spod kontroli albo jak muszę ponosić konsekwencje czyjejś dupowatości.

cytat drugi "ciężkie jest życie poziomki"

nie będę narzekać na efekty uboczne bycia stewardem takie jak wywlekanie kogoś po podłodze z kałuży wymiocin ani na szarpanie się z pijanymi rugbystami bo raz że sama się zdecydowałam a dwa że traktuję to jakos jedyne w swoim rodzaju doświadczenie życiowe :)
ale chciałabym dostać w przyszłym roku prace w rezerwacie wielkich jaszczurek i może też wizę. to by było całkiem lash

Gdybym mogła to skonstruowałabym własny cat trap i używałabym go do czegoś zupełnie innego. Jeszcze nie wiem do czego.




Byłam z pannami na ladies night ze stripteasem i kelnerami topless (oficjalnie dlatego że pieniądze ze sprzedaży biletów przeznaczane były na rezerwat małp człekokształtnych). Wszystko na swoim miejscu. Było przezawawnie

Jeszcze z rzeczy które usłyszałam ostatnio od mojego szefa tłumaczącego mi czemu mam sie sama nie pchać w niebezpieczne miejsca "I appreciate your enthusiasm... However... It's not about your gender, Stanley, it's about your size..."

marcepan o smaku bananowym to nowy synonim słowa smutek




i tak jeszcze na koniec parę cytatów z Leszka odnośnie otyłości, grubych Angolek i kobiet ogólnie

"(...) to wszystko dlatego, że wpierdalają fryty"

"hehe! patrz na tamtą! mała gęstość własna,nie?"

"kobiety mogą nie oddychać ale czekoladę muszą wpierdalać"

kiedyś mi się to wydawało niezmiernie dowcipne. teraz już nie wiem.


take home message: albo świecisz jaki miliony monet i płoniesz zanim mrozu odpali lont albo wracaj skąd przyszłaś i nie zapomnij nakarmić kotylozaura