piątek, listopada 16, 2007

-equilibrium-


nauczyłam sie czegoś nowego... zgadnij o co mi chodzi.




"please don't spoil my day, I'm miles away and after all
-I'm only sleeping"
Lennon/McCartney







niektórzy bardzo nie lubią jak sie ich budzi...





ale jak wiadomo,dzieją się różne rzeczy: -"na tylnym siedzeniu głodne rośliny mam"

-znajoma mątwa poprosi Cię o opiekę nad potomstwem, a tak się składa,że akurat nie możesz

-nietoperz wpadnie Ci do komina
-pożar na terenie zabudowanym
-albo nie możesz znaleźć ogórków
-nietoperz wypadnie Ci z szafy
-nie masz pomysłu na notkę
i piszesz straszne bzdety


w zasadzie każdy powód jest tak samo dobry jak i zły,ale musisz sie liczyć z konsekwencjami
jakie spotkają Cię z ręki obudzonego...



2 komentarze:

turla pisze...

jak sobie kiedyś ustawiłam tą fotkę z aniołem na tapetę, to tak mnie siostra wyzwała od "folen endżelów" że już się nigdy nie ośmieliłam tego zrobic=). A alarm przeciw pożarowy sprawdzali tylko 3 razy w ciągu 2 tygodni, wiec ogien na terenie zabudowanym nam grozi jak najbardziej.

Anonimowy pisze...

http://icanhascheezburger.com/2007/11/16/i-likes-u-ducky-1-i-eat-u-last/