Marta i ja uczymy sie genetyki na jutrzejszy test.
Uczymy sie bardzo aktywnie już od 2 dni.
Wczoraj zjadlysmy sniadanie o godzinie 15 czasu aberowego, potem poszlysmy do miasta bez wiekszej potrzeby, wysprzatalysmy akademik bardzo dokladnie, zrobilysmy obiad, zjadlysmy obiad i chyba poszlysmy spac. Moglam pomylic kolejnosc.
Bylysmy na dlugim spacerze-zeby sie przewietrzyc przed intensywna nauka, za ktora mialysmy sie zabrac. Spotkalysmy rudziki i chlopcow z bractwa rycerskiego.
Martunia wrzuca zdjecia na nasza-klase a ja pisze notke (o tą właśnie tini tini tajni noteczke). Nie wiem co bedzie z genetyka... Chyba nikt jej nie kocha. To nawet bardziej beznadziejne niz kwestia moich rodzicow ktorzy ostatnimi czasy bardzo skutecznie sprawiaja wrazenie ze nie jestem im potrzebna. To zdecydowanie ma cos wspolnego z genetyka. Kto powiedzial ze komorki macierzyste maja potrzebowac komorki potomnej. To ona ich potrzebowala (swego czasu), a potem moze byc bardzo roznie. Czy ktos slyszal,zeby po mejozie, komorki potomne o zredukowanym materiale genetycznym wracaly do macierzy i na przyklad pytaly czy zrobic jej zakupy albo poczytac gazete? Nie. Chociaz byc moze dzieje sie tak dlatego,ze gdy komorka macierzysta ulegnie podzialowi redukcyjnemu to w tym samym momencie przestaje istniec jako jednostka..? Does it make sense?
Nie,wlasciwie to nie ma to nic wspolnego z poczatkiem mojej wypowiedzi. Brzydze sie filozofia. Nie powinnam byla tego pisac. To takie niekonsekwentne.
Pasbort i'ch dyfodol. Tin seren?
"Follow me down to valley below. The moonlight is bleeding from out of your soul."
7 komentarzy:
musze skomentowac a taaaaak sie uczyłam własnie... (a nasza klasa ma przerwe w dzialaniu do 21.45-trageeeddia, bo już chciałam komentowac zdjęcia znajomych, moich znajomych których nie znam prawie wcale). Wiedze żeś znowu napisała cos po walijsku, co??
ach co do komorek macierzystych-to wszystko klamstwo!! kłamiąaaaa ciągle kłamiąąąą!
Panno Marto! Dlaczego mi komentujesz notki 5sekund po dodaniu zamiast sie genetyki uczyc? I ja teraz musze Ci odpisac na komenta zamiast sie tez uczyc tejze.
Pierwsza czesc walijskiego napisu ma cos wspolnego ze slowem "przyszlosc". Drugie oznacza "czy jestes gwiazda?" albo cos bliskoznacznego;)
Ubolewam nad faktem,ze w lodowce nie ma juz niczego po co moznaby zejsc w ramach robienia przerwy w nauce:/
sera tez nie????? to dramat! sa jeszcze surowe ziemniaki i konserwa turystyczna.. po zastanowieniu to moje ulubione!!! biegne zanim ktos zeżre
i nie pytam skad wiesz co to znaczy i gdzie to wyczytalas
trzeba miec bejbe oczy i serce (i żołądek po namysle tez)otwarte na nowe doznania kulturowe, lingwistyczne i kulinarne. gdyby nie to ostatnie to juz bysmy dawno zdechly z glodu i zostalyby po nas tylko bielejace na sloncu kosci
konserwe odradzam, no chyba ze potrafisz jesc tak zeby nie patrzec i nie wachac tego co jesz. Do zludzenia przypomina kocia karme firmy Tesco
oooo to mozemy zanieśc przyśmietnikowym kotkom w ramach uczenia się (ciiiii)
Prześlij komentarz