środa, października 18, 2006

moj mozg zamarza w tej temperaturze

mam na uszach kolczyki, ktore wygladaja jak 2 duze kropelki krwi zylnej, ewentualnie jak ciemnoczerwone wino. mam tez wisniowe paznokcie pomalowane w biale listki ale tak jakos zimno mi bez wzgledu na to czy o tym mysle czy nie. Jesli wziac pod uwage stan fizyczny to wydaje mi sie ze mam nieustajaca hipoglikemie i dlatego caly czas jestem glodna i w efekcie (zupelnie oczywistym) caly czas jem. To sie zle skonczy bo pewnie bede wygladala jak buka juz za poltora miesiaca, 8 godzin i 47 minut. A wszyscy mi mowia ze jako dzieci bali sie buki. Tez sie balam. Nawet dalej sie boje. Hatifnatow i statku widmo tez i jeszcze boje sie o Ciebie chociaz jest to spora niekonsekwencja z mojej strony. Jakby ktos chcial obejrzec nowa strone mojego zespolu to zapraszam na www.camusic.net tylko prosze, wezcie poprawke na to, jej tworcajest matinfowcem a nie humanista;) Poza tym czuje spora dawke chrzanienia wykrywalna u Malwiny G. za pomoca chrzanometru kieszonkowego (Korri, jak to wyglada?) i na zakonczenie powiem wam jak bardzo sie ciesze, ze bede na studniowce siodemki; baaaardzo sie ciesze:)





"babble babble bitch bitch rebel rebel party party sex sex sex and don't forget the violence"
Marylin Manson

2 komentarze:

Korri pisze...

Aż dwie notki?:D Ja czuję zimno z całkiem sensownego powodu (na razie). Kiedy powodu zabraknie znów będzie zimno (zimniej...). Ale ciekawie jest usłyszeć, że nie tylko mnie prześladuje Auril...
Jak byłem dzieckiem... Hmm... Wiedziałem, że powinienem bać się buki, ale nie mogłem nigdy dojść dlaczego. To było raczej fascynujące niż straszne... To znaczy wszyscy tacy przerażeni na samą nazwę...
Chrzanometr kieszonkowy? A mniej więcej tak, tyle że ma w sobie więcej selera.
No to jest to jedyny minus nie pójścia na studniówkę, ale i tak żeglujemy dalej...
Mam pewien pomysł (nie związany) ale to też już przez WKK;)

Anonimowy pisze...

Calkiem, clakie mstrona zespolu, nie powiem zdjecia z 7, ciekawa rzecz. te na slai to w wolowie?
obawiać sie o...ech.
pozdrawiam serdecznie

Hero