A dla mnie jesien to pora na intensywne przezywanie wierszy (Marta mowi ze tez na zmiany facetow ale nic mi o tym nie wiadomo).
Tymoteusz wyjezdza do Anglii-za 2 dni-na zawsze. Dostalam od niego filizanke w czerwone róże. Ta filizanka zawsze bedzie czysta albo pelna. Mam nowa porcelanowa swiatynie. Źle jest rozstawać sie z przyjaciolmi nawet jesli wszyscy wiedza ze trzeba i dobrze rozumieja.

...I will cross the sea alone...