piątek, lutego 17, 2006

Kątem oka zobaczyłem wychodzącego z mojej kuchni Kota. Czy ja mam zwidy?

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

a może ten Kot to jakiś znak? na przykład taki, że Gęsi męczą ;)

Earcalime pisze...

a może ten kot to był efekt nieodróżniania snu od jawy... wyobrażam sobie że widząc tego kota byłeś tak samo zdziwiony jakbyś zobaczył wypełazającą z kuchni gąsienicozebrę na surfingu ciągniętym przez motorówkę prowadzoną przez jeżoaligatora. huhu ale art!