tak, to prawda. Gdyby moja osobę kwalifikować do kwiatów, to ze wzgledu na dzien urodzenia jestem ostem. I podobno kłuję jak ktoś się do mnie zbliży. nie zdawałam sobie z tego sprawy ale to może być prawda. Za to Korri jest geranuim i podobno los jest mu wyjątkowo przychylny a poza tym ma niezłomna wiare we wlasne sily... hmm, moze powinnam przestac czytac takie bzdury.
Z poprzedniej notki wnioskuje ze podobalo Ci sie u mnie na imprezie:) to wspaniale:) ale gdybys wiedzial ile mialam potem sprzatania i jak mi sie strasznie chcialo spac! No ale juz dobrze, nareszcie sa ferie wiec leze na kanapie i czytam i czytam i czytam i czytam :D a za 3dni jade na narty. tam tez bede czytac. Tak mnie ostatnio naszlo ze moze fajniej byloby zostac emerytka i miec 7dni w tygodniu na czytanie i zarywanie dziadkow z okolicznej parafii. Przygarnelabym wtedy wszystkie bezdomne koty i godzinami wpatrywala sie jak skacza po szafach, gramola sie na tapczan, pija mleko ze spodka, atakuja wystajace czesci roslin doniczkowych i nawiazuja kontakt ze swoim lustrzanym odbiciem...*_*
do zobaczenia jak najszybciej. oset pozdrawia geranium!
4 komentarze:
a gdzie to można sprawdzić czym się jest?
na jakiejs sprytnej stronie z roznymi horoskopami na portalu interia i tam jest cos co sie nazywa horoskop kwiatowy.. nie pamietam dokladnie jak tam trafilam... chyba czytajac jakis artykul:)
a faktycznie, znalazłam. ale wynik dość dziwny. i porównanie do dzikiej róży
Herbata świąteczna - zielona, "wzbogacona migdałami, płatkami ostu i pomarańczy". Właśnie ją piję i czytam. Zastanawiałem się wcześniej, skąd te płatki ostu, bo migdały na pewno z pierniczków, a pomarańcza, wspomnienie starsze ode mnie, sięgające jeszcze dzieciństwa poprzedniego pokolenia. Jak widać, wszystko można w prosty sposób wyjaśnić;) Moje narty czekają do soboty, ale za to przez cały tydzień będę miał czas, żeby się wyszaleć. Póki co - żyję tak jakoś bezczasowo. Ale za to owocnie, herbaciano i kwietnie;)
Prześlij komentarz