wtorek, grudnia 20, 2005

Tak czyste i jasne, niestabilne światło.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

godzinę temu nad Odrą było szkarłatne i aż się chciało wyć do księżyca

Earcalime pisze...

czy to jest to światło po ktorym potem zostaje unoszący się w powietrzu brokat? (ten, ktory pozniej osiadzie na wszystkim i nie da sie go zmyc?) a ide o zaklad ze powoduje jeszcze cala mase innych przedziwnych zdarzen jak na przyklad metamorfoza fumbaka w kaszalota...