niedziela, października 30, 2005

"pragnienie nie ma szans"...?

wiecie co, poczułam potrzebę pochwalenia się, że ten opis na górze bloga jest moim dziełem i że niesie ze sobą bardzo złożone i poprawne gramatycznie przesłanie :D (malwina jesteś próżna!)
poza tym życzę wszystkim cukierkowego święta duchów (co z tego że to zwyczaj tłustych ludków z Ameryki i że u nas nikt się w to nie bawi) ważne, że rybki są bardzo szczęśliwe :] and now something completely different: ludzie mi ostatnio opowiadają reklamy, których nie znam bo nie oglądam telewizji. No i jest jedna taka reklama Sprite'a w której jeden xy mówi do drugiego "ja jestem Sprite a ty jesteś pragnienie"(czy cos w tym stylu) no i wtedy tego drugiego przejeżdża samochód... zabawa może i nie jest szałowa ale zawsze jakaś, a ja teraz chciałabym wykorzystać ten motyw.
Jesień

Jesiennego krwotoku nic już nie powstrzyma.
Czerwień kapie z parku na ulicę...
Jesień żyły sobie rozcięła
i blednie z zimna
jak śmiertelnie senna Eunice...

(M. Pawlikowska-Jasnorzewska)

and now imagine, I'm a fire and You're the moths. And whoose chance is greater?

4 komentarze:

Earcalime pisze...

Gen hannon,Dan :) zawsze moge na Ciebie liczyc- widzisz -nawet w kwesti notek na blogu. Ciekawa rzecz z tymi snami, ja czekam niecierpliwie az moje beda swiadome bo dzis na przyklad śniło mi sie szukanie jakiejs dziewczyny i kupowanie słoików i butelek(nie wiem z czym). bez sensu a najgorsze jest to ze mimo wszelkich sprzeczności z prawami natury nie wiedzialam ze to jest sen:(

Anonimowy pisze...

co to jest to mafu? co nie ma szans?

Earcalime pisze...

jeśli pytasz o "the moths" to chodzi o ćmy :]

Anonimowy pisze...

jasne mofs, erazm brzmi piękniej, tak nazwę swojego drugiego syna